święto

przez , 10.lis.2014, w zabawawpoezje

święto  

 

przeszły pochody z flagami

ucichły pompatyczne słowa

sztuczne biało-czerwone róże

leżą obojętnie pod niezliczonymi pomnikami

patriotyczny kicz szarogęsi się tłumnie

garnitury dopięte na ostatni guzik

sztywne krawaty

uściski rąk gratulacje

a potem narodowe bijatyki-pijatyki

konkursy kto komu więcej

pojedynki na słowa

licytacje kto jest bardziej polski

i kto ma większe zasługi

czy ten słoń ze znanej pracy

dziewiętnastowiecznego studenta

czy mitomański obraz matejki

a może powstaniec który ginie przypadkiem

tuż przed rozpoczęciem działań wojennych

czy sanitariuszka która cudem nie uniknęła gwałtu

a może zatroskany o swego kota cywil

(kota zjedli powstańcy)

albo pisarz który nie walczył bo był gejem

nie zginął lecz opisał

a może ten który przypadkiem

uratował psa spuściwszy w porę z łańcucha

 

spoglądam na obraz cohna

kobieta w czerwonej sukni z białym parasolem

idzie ulicą zalaną listopadowym deszczem

niosąc swoją nieoficjalną polskość

obca niczyja

to ja

10427221_750206455067511_4484192578007790925_n


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...