kolęda

przez , 22.gru.2014, w zabawawpoezje

kolęda

 

a siano zapachniało niebem

gdy do żłobka przybyli

oprócz wołu i osła

koń  krówka i świnka prosto z błota

kura i kaczka i nieutuczona głupia gęś

bezdomny zapchlony zakatarzony kot

i pies z kulawą nogą

przyszli pogardzani wyklęci wykluczeni

gej i ateista i żyd i niepełnosprawny mentalnie

pijak co go trzęsie delirium

i bita żona z feministką pod pachę

czarna owca co to uniknęła śmierci

i kozioł ofiarny i chłopiec do bicia

a nawet karp wigilijny – żywy

bo uprosiła mała zosia mamę

by mu darowała życie

przyszli wszyscy nieśmiało patrząc

na jezusa

a on zauważył ich chociaż zajęty był

audiencją trzech monarchów ze wschodu

uśmiechnął się i skinął

i wnet z bożej łaski

zapachniało wokół niebiańską ambrozją

a gwiazda zakręciła się radośnie jak skrzydła wiatraka

anioł co to zgubił jedno skrzydło

zaśmiał się głośno i wesoło

i wszyscy

wszyscy mówię

byli szczęśliwi

jak zapomniane dawno dzieciństwo


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...