Taka sobie bzdurnota…

przez , 16.lut.2015, w slowaiobrazy

Taka sobie bzdurnota

Bohater „Głodu” Knuta Hamsuna w przypływie marzeń, urojeń i obsesji, spowodowanych uwikłaniem głodującego w walkę o byt, będącego ofiara pustki egzystencjalnej w „cywilizowanym” świecie wymyśla słowo „kubona”. Co ono ma oznaczać sam nie wie, choć słowo to zdaje się mieć dla niego niezwykłą, odkrywczą wartość. Dziś, w przypływie dobroci (wpieprzyłam całą czekoladę toffi) też wymysliłam nowe słowo. Brzmi ono – bzdurnota i także ma dla mnie wielkie odkrywcze znaczenie. Jak nietrudno poznać słowo jest kontaminacją słów „bzdura” i „durnota”, i wyraża w jednym spotęgowaną wartość dwóch wymienionych wyżej. Ot, takie dwa w jednym. Myślę, że słowo dość pojemne przy tym – wyrazi wszystko czego nie lubimy…

AngelmnIMG_2970xxx

 


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...