mój bóg

przez , 09.mar.2015, w zabawawpoezje

mój bóg

mój bóg – jeśli w niego wierzę -
mieszka w efemerycznym kwiecie wiśni
i jest doskonały jak początek
biały jak habit i pachnie świeżością
lekki jak niesubordynacja
i właściwy jak rozkaz
nie cierpi gdy wszędzie go pełno
nie krwawi a jeśli to miodem
lub żywicą o zapachu lata
a latem mój bóg staje się liściem na wietrze
zumbą fascynacją możliwością
deszczem zaskakujących wydarzeń
i bezproblemowych minut nieistnienia
a jesienią mój bóg jest przemijaniem
niewrażliwym na protest wobec nagiej śmierci
która przyszła za późno by dać upojenie
z tandetnym cierpieniem z krzyżem na obrazku
mój bóg jest mrozem i szronem
i kotem wygrzewającym się przy kominku
jest czekaniem
i ciszą przedpokoju
gdy za oknem hulają zamieć z zawieją -
małżeństwo doskonałe
mój bóg jest nawet w internecie
gdy zabraknie słów by zawołać go po imieniu…


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...