Niebo

przez , 01.kwi.2015, w slowaiobrazy

Niebo

Wyobrażam sobie, że za tym okienkiem, na poddaszu wśród belek i prostych sprzętów mieszka bóg. Pod ścianą na białej komódce, nad którą na białym płótnie wyszyto kolorowy napis „Świeża Woda”, stoi porcelanowa misa, a w niej dzban duży pełen wody. A oba naczynia w malowane niebiesko-różowe kwiaty z listkami zielonymi jak dziewczęcy wianek z mirtu. Dalej stoi w rogu piec kaflowy, zabytkowy, z malowanych kafli, z ozdobnymi drzwiczkami z kutego metalu. Nad nimi półka, gdzie stoi zwyczajna zupełnie świeca w prostym świeczniku, a obok Ewangelia wg św. Mateusza, oprawna w skórę ze złoconymi brzegami. Na środku stoi stół przykryty serwetą w czerwoną kratę, a na nim wielki chleb, z pachnącą, spieczona skórką, skopek pełen mleka, osełka wiejskiego masła i słoik miodu. W kącie przy tajemniczych drzwiach na strych stoi wielki  krzyż oparty jednym ramieniem o ścianę, tak jakby dopiero ktoś go postawił, lub porzucił jak niepotrzebny sprzęt  – stare narty lub sanki z połamanymi listewkami. Korona cierniowa  służy jako ozdoba lampy przy suficie, ozdoba dziwna, choć w tym otoczeniu zatraciła  swoje niezwykłe znaczenie i przeznaczenie. Ot ozdoba, jak każda inna, może tylko smutniejsza i bardziej ekscentryczna. I myślę, że za chwilę wejdą tu oni oboje: matka i syn. Uśmiechnięci, żywo rozmawiający. On usiądzie przy stole na prostym taborecie, a ona sięgnie po chleb i nóż, by przygotować wieczerzę. Myślę, że nie ostatnią…

angelABmIMG_5986


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...