Miasteczko Krajeńskie

przez , 06.lis.2015, w mitologiapolska

Miasteczko Krajeńskie

 

Miasteczko Krajeńskie to malownicza duża wieś o miejskiej zabudowie, która swą nazwę zawdzięcza temu, że kiedyś naprawdę miała prawa miejskie. Mogłaby je mieć i dzisiaj, ale podobno nie opłaca się rolnikom. Miasteczko składa się z urokliwych zakątków, zwartej miejskiej zabudowy, kilku wartościowych zabytków, będących pod pieczą ministerstwa kultury i barwnego muralu, wyobrażającego wóz Drzymały ciągnięty przez okazałego byka. Na wzgórzu spiczasty kościół, wypięty na baczność, jak ogromny ołowiany żołnierz, z twarzą w kolorowym witrażu, niczym masce przeciwgazowej. Wysokie strome schody prowadzą ku otwartym odrzwiom ,  jak do jaskini, ku ciemnemu wnętrzu o zapachu kadzidła i płynu przeciw kornikom. Dostojny dźwięk organów już od progu zawodzi łzawo i sentymentalnie, jakby nagle papierowi święci wyszli z obrazów i słodko, a melancholijnie, w świętym, obrazkowym zachwyceniu, tandetnie i na pokaz, ruszyli z procesją ku głównemu ołtarzowi. Ręce złożone u świętych i u pielgrzymów. Modlitwa nieprawdziwa, bez ducha, odklepana byle jak, z pozoru tylko uważna i posiadająca głębię. Wychodzę czym prędzej z mrocznej nawy ku ścieżce zdążającej na cmentarz. W dole  wśród drzew kolorowe budynki, wyznaczające niewidoczne ze wzgórza ulice i place. Ścieżka jest kręta i wąska, a cmentarz okazały i nowoczesny, choć nie brak wśród pomników leciwych zabytków, wyróżniających się urodą i statusem wyjątkowości.  Grób Michała Drzymały zatrzymuje nas, przejętych żywą legendą postaci polskiego chłopa, który nie chciał poddać się obcej władzy. Jak Wanda, która nie chciała Niemca. Te legendy, polskie, ta mitologia, choć bierze się z prawdy historycznej, nabiera znaczenia mitu, gdyż drąży swoim jestestwem sacrum narodowe, odciska się w pamięci i łamie lekkomyślne serca obowiązkiem bogoojczyźnianym, Norwidowym,  tanio romantycznym. Obok pomnika Drzymały, grób rodziny Sybiraków, których szczątki pozostały tam, gdzieś na Uralu, czy dalej, gdyż nie dane im było dotrzeć do ojczyzny – zmarłym  z zimna i głodu kobietom, ocalały na krótko mąż i ojciec pomnik ten wystawił. Tragedia,  znów polska tragedia i znów zobowiązująca i tym zobowiązaniem rozrywająca zdrowe, szczęśliwe  myśli tych, którym nie dane było umrzeć za ojczyznę.

IMG_7656-20151106-172659


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...