Dziś jeszcze krócej…

przez , 26.sty.2016, w bardzosubiektywnerecenzje

Dziś jeszcze krócej…

Przyszła mi do głowy taka potrójna refleksja, ze według logiki parakonsystentnej słynne zdanie Wałęsy „Jestem za a nawet przeciw” może być prawdziwe. W związku z czym być może zamiast się z niego wyśmiewać, powinniśmy uznać go za nowoczesnego myśliciela?

Przyszło mi do głowy, że optymizm i śmiech to może taki nasz mechanizm obronny, bo gdybyśmy mieli widzieć świat takim jakim jest naprawdę, może odechciałoby nam się żyć? A swoją drogą w powiedzeniu, że pesymiści to tez optymiści tylko lepiej poinformowani, może się mieścić cała prawda i jeszcze pół.

Ktoś pochwalił się swego czasu tym, że dekalog to dla niego codzienna praktyka. A mnie przyszło do głowy, ze jak ktoś ma łatwe życie, to mu łatwo przestrzegać dekalogu. I wyobraziłam sobie sytuację w warszawskim getcie, gdzie głodny okradał głodnego, potrzebujący ubrania obdzierał z niego umierającego na ulicy, a matki prostytuowały się, by nakarmić swoje dzieci… I gdzie tu miejsce na ten wasz dekalog, ja się pytam?

Przepraszam za pesymizm, ale jestem dziś dobrze poinformowana


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...