zabawawpoezje

Przypowieść

przez , 15.lut.2016, w zabawawpoezje

Przypowieść

Byłam świadkiem takiej sceny. Dwóch ludzi remontowało dach. Pod dachem przyczepione było misternie zbudowane gniazdo jaskółek, a w nim bezradne nieopierzone jaskółcze pisklę. Jeden z tych dwóch rozwalił kijem gniazdo i zrzucił resztki na ziemię. Wtedy upadło też na ziemię bezradne nieopierzone jaskółcze pisklę. Młody człowiek podniósł je i usiłował nakarmić przynętą wędkarską. Gdy pisklę nie chciało jeść, powiedział:

- Nie chce jeść, to niech pofrunie – po czym wyrzucił ptaka wysoko w górę.

Zrozpaczona para jaskółek krążyła tymczasem wokół miejsca, gdzie powinno być gniazdo. Wtedy człowiek powiedział:

- Zobacz, jakie mściwe. Krążą tu, by nam przeszkadzać w pracy…

Fot. Krym, Jaskółcze Gniazdo

krym-jaskolcze-gniazdo-20160215-122303

1 komentarz więcej...

mój bóg

przez , 09.mar.2015, w zabawawpoezje

mój bóg

mój bóg – jeśli w niego wierzę -
mieszka w efemerycznym kwiecie wiśni
i jest doskonały jak początek
biały jak habit i pachnie świeżością
lekki jak niesubordynacja
i właściwy jak rozkaz
nie cierpi gdy wszędzie go pełno
nie krwawi a jeśli to miodem
lub żywicą o zapachu lata
a latem mój bóg staje się liściem na wietrze
zumbą fascynacją możliwością
deszczem zaskakujących wydarzeń
i bezproblemowych minut nieistnienia
a jesienią mój bóg jest przemijaniem
niewrażliwym na protest wobec nagiej śmierci
która przyszła za późno by dać upojenie
z tandetnym cierpieniem z krzyżem na obrazku
mój bóg jest mrozem i szronem
i kotem wygrzewającym się przy kominku
jest czekaniem
i ciszą przedpokoju
gdy za oknem hulają zamieć z zawieją -
małżeństwo doskonałe
mój bóg jest nawet w internecie
gdy zabraknie słów by zawołać go po imieniu…

Zostaw komentarz więcej...

w moim ogrodzie

przez , 08.mar.2015, w zabawawpoezje

w moim ogrodzie

 

a  w moim ogrodzie słońce przegląda się

w złoto świetlistych  krokusach

które łebki swe krzywią trochę na bakier

na słonecznym luzie w pozie hipstera

niezależne i wolne właśnie jak hipsterzy

gardzący tłumem pospolitaków

jedyne w swoim rodzaju i zawsze pierwsze

w życiu krótkim jak kłamstwo

i w prawdziwej do bólu śmierci

bo umierający kwiat ma coś

z prawdziwości cierpienia

jego brzydotę pospolitą

i piękno sztuki szukanej w ciemności

wiosna także umiera  choć tak niedostrzegalnie

jak świt który staje się dniem

angelABmbIMG_5065angelABmbIMG_5066

Zostaw komentarz więcej...

lubię

przez , 22.lut.2015, w zabawawpoezje

lubię

lubię ludziom sprawiać radość
tak znienacka
tak z ukrycia
żeby nie do końca wiedzieli
kto za tym stoi
kto dał łapówkę
a może po znajomości?
a ja tak z ukrycia
przyłapuję kogoś na smutku
i wtedy do dzieła
niby wesołe diablątko
pomacham ogonem
pstryknę palcami
wściubię nieswoje trzy grosze
komu trzeba pokaże palec serdeczny
i już jestem na tropie
tego co najtrudniejsze
radości życia!

AngelqIMG_4074

Zostaw komentarz więcej...

kolęda

przez , 22.gru.2014, w zabawawpoezje

kolęda

 

a siano zapachniało niebem

gdy do żłobka przybyli

oprócz wołu i osła

koń  krówka i świnka prosto z błota

kura i kaczka i nieutuczona głupia gęś

bezdomny zapchlony zakatarzony kot

i pies z kulawą nogą

przyszli pogardzani wyklęci wykluczeni

gej i ateista i żyd i niepełnosprawny mentalnie

pijak co go trzęsie delirium

i bita żona z feministką pod pachę

czarna owca co to uniknęła śmierci

i kozioł ofiarny i chłopiec do bicia

a nawet karp wigilijny – żywy

bo uprosiła mała zosia mamę

by mu darowała życie

przyszli wszyscy nieśmiało patrząc

na jezusa

a on zauważył ich chociaż zajęty był

audiencją trzech monarchów ze wschodu

uśmiechnął się i skinął

i wnet z bożej łaski

zapachniało wokół niebiańską ambrozją

a gwiazda zakręciła się radośnie jak skrzydła wiatraka

anioł co to zgubił jedno skrzydło

zaśmiał się głośno i wesoło

i wszyscy

wszyscy mówię

byli szczęśliwi

jak zapomniane dawno dzieciństwo

Zostaw komentarz więcej...

zimowy anioł

przez , 09.gru.2014, w zabawawpoezje

zimowy anioł

idzie przez przyprószony szronem Las Łobżonka
zatrzymuje się w rezerwacie
wśród uschłych sosen na zamarzniętych bagnach
a twarz jego smutna chłodem wiecznego smutku
nie wie co to miłość i ciepło
ale wie co to cierpienie i śmiech szyderczy
siada na pniu zwalonego drzewa
wyjmuje z piersi kamienne serce
i przygląda się leżącemu na dłoni
uśmiechając się z sadystyczną satysfakcją

ang3001734_aniol-smierci

Zostaw komentarz więcej...

stoi

przez , 01.gru.2014, w zabawawpoezje

stoi

 

a pod krzyżem stoi matka

mała cicha i nadmierna

stoi kamieniem i solą

stoi bólem i codziennością

zwyczajnie stoi  choć bolą ją nogi

stać tak kilka godzin niepodobna przecież

stoi choć wolałaby wisieć

tak czysto po ludzku miłościwie

zamiast niego ale nie może

więc stoi obok zakryta włosami koloru hebanu

zakryta szczelnie przed bezwstydnym światem

zasłoną cierpienia głuchego

na jego szyderstwa

stoi matka smutna i nie śmiejąc

podnieść wzroku na okrutne niebo

milczy milczeniem powietrza

i  trwogą błyskawicy

i będzie tak stała

nawet wtedy gdy nas już nie będzie

bo wywalczyła sobie to miejsce

na nigdy nieustający ból nóg i serca

choć świat i tak idzie swoją drogą

przechodząc obok obojętnie

jak roztańczony wiatr

angelsvxqIMG_4672zcbmmnhlkl

Zostaw komentarz więcej...

Olga i Miś

przez , 23.lis.2014, w zabawawpoezje

Olga i Miś

Mała Olga płacze dziś
Smutek z twarzy jej nie schodzi
Podszedł do niej z pluszu miś
I tak do niej mówi:

Przyjacielem będę tobie
I ci w tajemnicy powiem
Uśmiech twarze ludzi zdobi
W smutku zawsze sam jest człowiek

Olgo, Olgo, Olgo mała
Nie płacz mówi mądry miś –
Skoro wczoraj zło poznałaś
Dobro poznasz dziś

Poznasz przyjaźń jak poranek
Która radość tobie da
Tak jak bajka na dobranoc
Którą telewizor gra

Przyjaźń bajką jest wspaniałą
Tak jak w kolorowym śnie
Płacz co męczył Olgę małą
Happy endem skończy się

angAngelaIMG_4044

Zostaw komentarz więcej...

góreckie bohomazy

przez , 15.lis.2014, w zabawawpoezje

góreckie bohomazy
góreckie bohomazy mają duszę
zaklętą w drewnie w jego kształcie i konsystencji
tajemnica w fakturze
niepozorne niepiękne toporne
ale wystarczy by uwierzyć w cud
tajemnica w nim i nad nim
unosi się jak dusza nad zmarłym
tępym toporem ciosana belka
i dłutem dłubana
wierna jak wiara
w cudotwórczą moc drewna
zaklętego w modlitwę
i to wystarczy by paść na kolana
transcendencja ukryta w tym
niedokończonym dziele?
to odkrycie na miarę prochu
i jak proch niebezpieczne
przez nie świat pęka
na pół
aIMG_1182aIMG_2330aIMG_2335aIMG_2337aIMG_2338aIMG_6076
Zostaw komentarz więcej...

święto

przez , 10.lis.2014, w zabawawpoezje

święto  

 

przeszły pochody z flagami

ucichły pompatyczne słowa

sztuczne biało-czerwone róże

leżą obojętnie pod niezliczonymi pomnikami

patriotyczny kicz szarogęsi się tłumnie

garnitury dopięte na ostatni guzik

sztywne krawaty

uściski rąk gratulacje

a potem narodowe bijatyki-pijatyki

konkursy kto komu więcej

pojedynki na słowa

licytacje kto jest bardziej polski

i kto ma większe zasługi

czy ten słoń ze znanej pracy

dziewiętnastowiecznego studenta

czy mitomański obraz matejki

a może powstaniec który ginie przypadkiem

tuż przed rozpoczęciem działań wojennych

czy sanitariuszka która cudem nie uniknęła gwałtu

a może zatroskany o swego kota cywil

(kota zjedli powstańcy)

albo pisarz który nie walczył bo był gejem

nie zginął lecz opisał

a może ten który przypadkiem

uratował psa spuściwszy w porę z łańcucha

 

spoglądam na obraz cohna

kobieta w czerwonej sukni z białym parasolem

idzie ulicą zalaną listopadowym deszczem

niosąc swoją nieoficjalną polskość

obca niczyja

to ja

10427221_750206455067511_4484192578007790925_n

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...