zabawawpoezje

święci z fasady kaplicy eklektycznej w Dębnie

przez , 09.lis.2014, w zabawawpoezje

święci z fasady kaplicy eklektycznej w Dębnie

 

a nocą ze ściany schodzi święta Agnieszka

i siada na ławeczce przed kaplicą

obok kładzie krzyż, który stale trzyma w dłoni

a z głowy znudzonym ruchem zdejmuje dwie korony dziewicy i męczennicy

oddycha głęboko I rozprostowuje kości

a potem dłonią kiwa na świętego Bartłomieja

swojego towarzysza  w nieustającym czuwaniu na fasadzie kaplicy

a on posłusznie wyskakuje wywijając betonowym toporem

księgę co ją trzymał w dłoni rzuca bezładnie na trawnik

wiesz Agnieszko gdybym mógł żyć jeszcze raz nie chciałbym być męczennikiem

dość mam ciągłego wspominania ukrzyżowania głową w dół i obdarcia ze skóry

gdybym mógł żyć poszedłbym z tobą w góry na jesienne szlaki

ścigałbym zwierzęta i cieszył się życiem

wiesz Agnieszko nie chciałbym być patronem rzeźników to nieprzyjemny zawód

a raczej tych co umierają jak ludzie we własnym łóżku

dożywszy późnej starości z ukochana żoną

która miałaby smak miodu i świeżego chleba z masłem

uprawiałbym swój własny ogród pełen kwiatów

i głaskał kota siedzącego na parapecie mego własnego domu

a po śmierci odszedłbym w nieznane

i nie musiał wysłuchiwać nieprawdopodobnie nudnych modłów

z życzeniami nie do spełnienia…

na moim grobie stałby anioł podobny do ciebie i chwalił śmierć zwycięską

kamiennymi łzami smutku

to byłaby moja nieśmiertelność kulawa być może i licha

ale ludzka po prostu jak ludzkie byłoby moje życie

śmiałbym się i płakał a na pewno nie modliłbym się

bo to jest czynność która zabiera zbyt dużo czasu i rozumu

rozumiesz Agnieszko?

chciałbym żyć radością życia życiem z krwi i kości

a przyszło mi sterczeć tutaj na wiecznej warcie I dawać świadectwo

kamiennym sercem niespełnionym marzeniom

AngelsIMG_9272AngelsIMG_9273AngelsIMG_1494

Zostaw komentarz więcej...

matka boska z różańcem w ręku

przez , 09.lis.2014, w zabawawpoezje

matka boska z różańcem w ręku

matka boska z lipowego drewna

ciuła myśli w pielgrzymim plecaku

na ramionach nosi płaszcz z jesiennych liści klonu

a na głowie korona z miedzianej blachy

matka boska patrzy na ściernisko

na którym rosło żyto srebrne jak melancholia

i nigdy nie odwraca wzroku od tej niewielkiej ułudy

która ją trzyma przy życiu zaklętym w rzeźbie

matka boska z różańcem w ręku

różańcem nie z pereł lecz z jarzębinowych groszków

przy niej chorągwie stoją haftowane złotą nicią

i śpiew chóralny aniołów wywyższa ją ponad inne stworzenia

matka boska w sandałach z poszarzałej już skóry

matka boska błękitom oddająca cześć

ma w sobie wiele z pogańskich dawnych kultów

język milczenia wyniosłość bogini spod starej wiejskiej strzechy

nad rzeką  która wiele widziała i rwąc niepokornie brzegi

cicho odprawia modły wraz z ludową boginią

wiejską panną od presaków i zwierząt – prawdziwych jej czcicieli

bociana na gnieździe myszy polnej i szczura

a także kota o jarzębinowej rudej sierści

lisa co się zakrada by kury podusić

tchórza co krew wypije nie zrobiwszy dziurki

kruka i pójdźkę  co to śmierć wieszczy

w kościelnym lichym zabobonie nieobcym duchom

i rzeźbom z lipowego drewna

takim jak matka boska z dzieciątkiem stojąca sobie

w przydrożnej kapliczce od szyby której odbija się złotowłose słońce

pani tej nieodmienny atrybut

matka boska słoneczna na krajnie ma swoje miejsce w górce klasztornej  i

sercach ludzi

AngelIMG_9048anIMG_1180anIMG_1181anIMG_1182

 

Zostaw komentarz więcej...

jesień w górce klasztornej

przez , 09.lis.2014, w zabawawpoezje

jesień w górce klasztornej

 

słońce przemienia

leżący dywan liści

w złoto

złoto pod stopami

kłuje w oczy jak

promień radości

i rani serce

jak strzał milczenia

nagość drzew

krzyczy o płaszcz nocy

upadły anioł

odpoczywa w zakamarkach

jesiennej pleśni

w starej dziupli

góreckiego dębu

 

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...